Dziś przygody z Fenkiem przeżyłem i razem z nim u dentysty się pojawiłem. Wizyta ta przyjemna była, i wcale mnie nie przeraziła.
Pan doktor moje ząbki sprawdził, coś zapisał, po pędzlował, a na koniec pogratulował. Wiem już dzisiaj na pewno, że ząbki myć dokładnie muszę, aby zdrowe i lśniące były.
